Władze Dzielnicy Mokotów wielokrotnie podkreślały, że zależy im na poznaniu
zdania mieszkańców w sprawie bazarku na Gotarda, że chcą rozmawiać i mieć bezpośredni kontakt z mieszkańcami.
Chcemy im to ułatwić, zwłaszcza, że poddawane są w wątpliwości i
wiarygodność 1000 podpisów zebranych przez kupców i Radę Osiedla pod petycją o
nielikwidowanie bazarku na Gotarda (za likwidację uznajemy również
"przeniesienie"), i prawdziwość słów Rady Osiedla o tym, że mieszkańcy chcą mieć otwarte targowisko i pawilon z usługami i normalnymi, niedrogimi sklepami, a nie halę czy "galerię" wśród parkingów.
Zarządowi Dzielnicy Mokotów nie wydało się również pewne, czy mieszkańcy chcą
pozostawienia bazarku i jego "ucywilizowania" w miejscu, w którym obecnie funkcjonuje.
Wielokrotnie też było podkreślane, że "w latach 70 i 80 były takie
przeznaczenia tych nieruchomości, które były adekwatne do potrzeb. które
panowały w tym czasie ... teraz zmieniły się okoliczności, zmieniły się
potrzeby, zmienił się ten rejon miasta i zaszło bardzo wiele zmian", co według Wiceburmistrza oznacza, że
bazarek jako otwarte targowisko i pawilon z różnorodnymi usługami
nie są mieszkańcom już potrzebne i że to przeżytek.
W związku z tym Rada Osiedla Służewiec Południowy złożyła wniosek o konsultacje społeczne w sprawie bazarku na Gotarda.
Może się okaże, że faktycznie mieszkańcy marzą o tym, żeby nie musieć kupować na przyjaznym targowisku u zaprzyjaźnionej Pani Stasi, tylko w klimatyzowanym "lokalu użytkowym" zapewne znanej sieciówki, bo raczej niewielu kupców będzie stać na te nowe miejsca?
Kto wie, kto wie.
Mamy nadzieję, że Burmistrz Olesiński nie odrzuci wniosku i we wrześniu będziemy mieli pierwsze na Służewcu konsultacje społeczne.
Tekst wniosku o konsultacje:
https://www.dropbox.com/s/pfer7lqcoafw8n7/w%20sprawie%20konsultacji%20spo%C5%82.%20-%20bazarek%20Burm%20Olesi%C5%84ski%2012%2006%202017-1.doc?dl=0
W imieniu
Rady Osiedla sprawę bazarku na Gotarda nagłaśnia, prowadzi i nadzoruje Małgorzata Jastrzębska.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz