1. Teren, na którym funkcjonuje obecnie bazarek na Gotarda i pawilon tzw. „niebieszczak”, w ¼ jest w użytkowaniu wieczystym Spółdzielni "Służewiec". Działka ta została w 1983 roku przekazana Spółdzielni w konkretnym celu - ma na niej funkcjonować pawilon handlowo-usługowy i targowisko.
Mimo, że
teren jest własnością Skarbu Państwa, a Spółdzielnia jest tylko dzierżawcą
wieczystym - władze Spółdzielni traktują
go jako „prywatny majątek spółdzielców”.
Pozostałe
¾ terenu bazarku jest we władaniu dzielnicy.
2. W 2009
roku radni dzielnicy Mokotów pozytywnie zaopiniowali, a Rada Miasta uchwaliła miejscowy
plan zagospodarowania przestrzennego dla Służewca Wschodniego.
W planie
tym nie przewidziano już targowiska.
Znaczna część działki przeznaczona jest na handel
i usługi w obiektach o powierzchni sprzedaży
poniżej 2 tys. m2 , biura, administrację, obsługę finansową.
Jest to tzw. funkcja podstawowa. Poza tym, plan zagospodarowania przewiduje
tzw. funkcję dopuszczalną - w tym wypadku jest to zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna, czyli
blok.
Planowany przez Spółdzielnię Służewiec apartamentowiec
ma mieć w najwyższym miejscu 12 pięter, a w najniższym 6. W parterze mają być
lokale usługowe. Jakie – można wnioskować patrząc na inne nowe bloki w okolicy.
3. W marcu 2016r. Spółdzielnia
wystąpiła o zmianę przeznaczenia i podział
działek tak, aby można było zlikwidować bazarek i wybudować budynek.
Wniosek ten jest rozpatrywany przez Wydział
Mienia Miasta i Skarbu Państwa (d. BGN).
Jeśli
zostanie rozpatrzony pozytywnie to za te zmiany Spółdzielnia – czyli członkowie
spółdzielni - będzie musiała zapłacić
min. 12,5% od wzrostu wartości działki – działka spółdzielni ma ok. 5 500
m2.
Spółdzielnia
planuje, że to ciągu 2-3 lat bazarek przestanie istnieć.
4. Władze dzielnicy Mokotów i
władze Spółdzielni usiłują stworzyć wrażenie, że zależy im na „kontynuacji
działalności bazarku” i że szukają miejsca w bliskiej odległości na przeniesienie bazarku. Jednak obie
strony doskonale wiedzą (bo same o tym mówią), że na terenie Służewca nie ma takiego miejsca, zarówno ze względu na gęstą
zabudowę, jak i na postanowienia planu zagospodarowania. Jedynym rozwiązaniem
jest to proponowane przez Radę Osiedla, o czym w kolejnych postach napiszemy.
5. Teren bazarku na Gotarda został
ujęty w projekcie Warszawskich Centrów
Lokalnych. Uznany został za miejsce „ z dużym potencjałem do stworzenia tu
Centrum Lokalnego”
Jednak
to nie planowany przez Spółdzielnię apartamentowiec - jak chciałaby Prezes
Spółdzielni - „cieszy się zainteresowaniem władz m.st. Warszawy, które
zakwalifikowały ją na listę tzw. Centrów lokalnych”. Wprost przeciwnie –w dokumencie
SARP wyraźnie powiedziano, że „barierą
może się okazać wprowadzenie nowej zabudowy wielorodzinnej”. To bazarek i jego witalność mogą być podstawą
do stworzenia doskonałego, wielofunkcyjnego centrum dla lokalnej społeczności.
Swoją
drogą, próba wykorzystania przez władze Spółdzielni niewiedzy mieszkańców do udowodnienia
swoich racji jest skandaliczna.
W kolejnych
postach napiszemy o tym, jak wygląda współpraca z władzami Spółdzielni, Dzielnicy
Mokotów i mokotowskimi radnymi oraz jakie propozycje na pozostawienie
bazarku w obecnej lokalizacji i uniknięcie jego likwidacji przedstawiła Rada Osiedla.
Poniżej publikujemy
linki do kilku pism, które dokumentują to, co piszemy.
1. w sprawie dzierżawy wieczystej
2. podział użytkowanego terenu
3. zmiana przeznaczenia terenu i plany Spółdzielni
4. o Centrum Lokalnym
